Najczęstszy błąd to brak planu kompozycji i zbyt równe rozmieszczenie dekoracji. Zamiast po trochu wszędzie, wybierz jedno miejsce, w którym dzieje się najwięcej, i zostaw resztę spokojną. Druga rzecz to spójna paleta: trzy kolory to maksimum, a w minimalizmie – najlepiej dwa. Trzecia: warstwy. Nawet w prostym wianku dobrze wygląda, gdy tło jest trochę głębiej (gałązki), a detale są na wierzchu (jajko, wstążka, piórko). To właśnie ten drobiazg sprawia, że dekoracja nabiera profesjonalnego charakteru.